Sałatka z zielonej soczewicy

Uwielbiam zieloną soczewicę, to jedna z moich ulubionych. Idealna do zup, zapiekanek, pierogów, past do chleba, a jakiś czas temu odkryłam, że do sałatek również!

Nie trzeba jej długo moczyć, po ugotowaniu staje się sypka, i jest zdrowa -to  źródło dobrze przyswajalnego białka, jak również jednym z najsmaczniejszych źródeł kwasu foliowego, tak bardzo potrzebnego kobietom w ciąży.

Ja jako osoba niejedząca mięsa, muszę sobie białko zwierzęce zwyczajnie czymś zastąpić, a białko soczewicy, zaraz po białku soi, jest najlepiej przyswajalnym przez organizm białkiem pochodzenia roślinnego.

Bardzo ważna rzecz! Aby uniknąć straty białka, soczewica powinna być solona przed końcem gotowania. Zresztą to się tyczy wszystkich strączków.

Przepis na tą sałatkę znalazłam na stronie Sary Britton My New Roots. Uwielbiam tego bloga, jeśli angielski nie jest dla Was problemem, koniecznie tam zajrzyjcie! Kopalnia wiedzy i inspiracji. Przepis zmodyfikowałam pod własne upodobania, więc śmiało możecie zrobić to samo 🙂 Sekretem tej sałatki jest dressing, którego lista składników jest imponująca, ale warta wypróbowania!

My tu gagu, gadu, a sałatka sama się nie zrobi. Zatem do dzieła!

 

Składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
  • 1 mała szalotka lub 1 mała czerwona cebula
  • garść rodzynek
  • 3-4 suszone pomidory pokrojone w paski
  • ser feta do posypania sałatki
  • garść zieleniny – u mnie roszponka, ale np rukola też będzie świetna

Dressing:

  • 5-6 łyżek dobrej oliwy z oliwek
  • 2-3 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • ok pół łyżeczki soli i pieprzu
  • 1/4 łyżeczki ostrej papryki (opcjonalnie, ja pominęłam)

Wykonanie:

  • Jeśli masz ugotowaną soczewicę, to masz już z górki. Jeśli nie, to namocz soczewicę przez kilka godzin, albo w gorącej wodzie ok 2h z małą szczyptą sody oczyszczonej. Po tym czasie wylej wodę, opłucz soczewicę i ugotuj al dente (ok 10-15 minut). Pamiętaj, posolić można ją dopiero przed końcem gotowania.
  • Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę.
  • Suszone pomidory odsącz z zalewy i pokrój w paski.
  • Wszystkie przyprawy włóż do słoika z nakrętką i porządnie potrząśnij, żeby się wszystko ładnie połączyło.
  • Do miski włóż soczewicę, rodzynki, cebulę i suszone pomidory. Wlej tyle dressingu, ile uważasz za stosowne. Mi starczyło na 2 sałatki. Wymieszaj. Najlepiej odstawić sałatkę do lodówki, żeby smaki się przegryzły.
  • Przed podaniem dodaj garść zieleniny i ponownie wymieszaj. Na końcu posyp serem fetem.
  • Smacznego 🙂

Wskazówki

Ja zazwyczaj gotuję większą ilość soczewicy i robię z niej pierogi, zapiekanki, czy właśnie sałatki. Jak coś zostanie, to mrożę i wykorzystuję, kiedy mi potrzeba.

Ta sałatka spokojnie wytrzyma 2-3 dni w lodówce. W oryginalnym przepisie są kapary zamiast suszonych pomidorów, ale u mnie się skończyły. Jak mam kapary, to robię również z kaparami.

 

 

 

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *